Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegańskie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 sierpnia 2013

Wracać, czy nie wracać? – oto jest pytanie!

Długo mnie tu nie było, blog trochę zaniedbany z braku czasu, jednak postanowiłam wrócić. Czuję potrzebę dzielenia się z Wami ciekawymi przepisami, od teraz większość postów będzie dotyczyć tego co tworzę w kuchni. Nie obiecuję, że notki będą dodawane tu systematycznie, ale postaram się, żeby co jakiś czas pojawiało się tu coś nowego : ) Zapytałam dzisiaj przyjaciela co sądzi o tym, żeby zacząć znowu tu pisać, pozwolę sobie zacytować: „ jesz bardzo dziwne rzeczy to myślę, że ludzie by się tym mogli zainteresować”, dzięki stary, takiego kopa mi trzeba było! : D Chyba nic dodawać już tu nie muszę, mam nadzieję, że faktycznie będziecie zainteresowani moimi poczynaniami w kuchni ; ) Przejdę teraz do zaprezentowania Wam tego, co dzisiejszego dnia przygotowałam.
Miałam ochotę na orzeszki ziemne, podczas ostatniego wypadu na festiwal bardzo zasmakował mi tam ryż z warzywami i orzeszkami gotowanymi, zainspirowana tym daniem wegetariańskim postanowiłam wykonać coś podobnego.
Znalazłam również w szafce puszkę mleka kokosowego, a w osiedlowym sklepiku trafiłam dzisiaj na daktyle suszone, więc pomyślałam, że coś z tym zrobić muszę : )

Ryż curry z cebulką i orzeszkami ziemnymi

Składniki:
- 2 szklanki ryżu
- 2 cebulki
- 200g orzeszków ziemnych
- olej
- przyprawy: curry, reszta wg uznania, ja dodałam imbir, odrobinę soli

Sposób przygotowania:
W brytfance (lub garnku) najpierw trzeba zeszklić cebulkę na niewielkiej ilości oleju, następnie dodaj orzeszki. Wszystko trzeba trochę poddusić pod przykryciem, dodaj trochę wody. Po 10 minutach dodaj przyprawy i ryż, ciągle mieszając przez około 5 minut usmaż ryż, następnie zalej go wodą i gotuj pod przykryciem do miękkości. Gotowe! : ) Ja swoją brytfankę z ryżem zazwyczaj zawijam w koc i odstawiam na 2-3h, wtedy jest znacznie lepszy ; )

Muffinki daktylowe – wegańskie! Bez cukru : )

Składniki:
- 2 filiżanki mąki pszennej
- ¼ filiżanki oleju roślinnego
- filiżanka mleka roślinnego (owsiane, sojowe, ja dodałam kokosowe)
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- 10 daktyli

Sposób przygotowania:
2 daktyle zagotowujemy z filiżanką mleka roślinnego. Odstawiamy na chwilę. Mieszamy przesianą mąkę z pół łyżeczki proszku do pieczenia i dodajemy olej. Miksujemy na gładko daktyle z mlekiem roślinnym i łączymy wszystko z mąką. Miksujemy, aż powstanie gęste ciasto, jednak powinno dać się nakładać na łyżkę i powoli z niej spływać, także nie może być też zbyt gęste. Pozostałe osiem daktyli kroimy na kawałki i dodajemy do ciasta. Nakładamy ciasto do foremek wypełnionych papilotkami. Muffinki pieczemy przez 15 minut w nagrzanym do 180°C piekarniku.


                           Po ostygnięciu możemy już zajadać się pysznymi muffinkami! : ))

Smacznego! : )

poniedziałek, 11 marca 2013

Wegański murzynek

Witam!

Ostatnio trochę rzadziej dodaję posty, ale to dlatego, że tyle się dzieje. Mam już za to pomysły i foty na kolejne wpisy : ) Jednak wszystko w swoim czasie, żeby nie było za dobrze, to nie wrzucę wszystkiego na raz ; )

W dzisiejszym wpisie chcę głównie zaprezentować Wam przepis na pysznego wegańskiego murzynka. Udało mi się zrobić zdjęcie tylko jednego kawałka, ponieważ reszta się zjadła : )

Ciasto jest proste i szybkie w przygotowaniu.

Do dużej miski wsypujemy:
• 3 szklanki mąki
• 1 szklanka cukru
• ½ szklanki oleju
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 2 łyżeczki sody oczyszczonej
• 3 łyżki kakao
• Cukier waniliowy
• 1 szklanka mleka sojowego
• 2 łyżeczki przyprawy do piernika

Mieszamy wszystkie składniki do uzyskania jednolitej, kleistej, ale nie za gęstej masy. Ja swoje ciasto piekłam w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Można także piec w innej formie, wysmarować tłuszczem i posypać bułką tartą, co kto woli ;) Jednak polecam keksówkę, bo ciasto ma wtedy kształt bochenka i łatwo się kroi.
Pieczemy ciasto w 180 stopniach przez około 40 minut.
Wyjmujemy z piekarnika.

Polewa czekoladowa:
W rondelku podgrzewamy 50g margaryny (roślinnej, to wersja wegańska :) ) z 3 łyżkami cukru (może być cukier puder), 2 łyżkami kakao i 2 łyżkami mleka sojowego.
Gorącą polewą smarujemy ciasto.
Po zastygnięciu polewy możemy zajadać się już gotowym ciachem : )

A przy pisaniu tego posta słuchałam tego świetnego faceta:


Polecam wszystkie jego kawałki, jest genialny jak dla mnie : ))